Generator FEPG - Pomiary

Spis treści

Pomiary

To miałemNadeszła chwila prawdy. Przypomnę sygnał z generatora do kompensacji sondy (czas narastania ok. 590ns).

Spodziewając się, że generator FEPG będzie zdecydowanie szybszy. Podstawę czasu ustawiłem na 10ns/div. 20 razy krótszy niż poprzednio. To był dobry wybór.

Sygnał z generatora FEDGGenerator wpiąłem do gniazda wejściowego CH1. Podłączyłem zasilanie.

Strome zbocza. Symetryczny w obrębie wierzchołków fazy wzrostu i opadania. Tego się spodziewałem i wynik mnie nie rozczarował. Sygnał był stabilny. Pozostało już tylko zbadanie przebiegu z wykorzystaniem sondy UT-P03 60MHz.

Sonda UT-P03 w konfrontacji z generatorem FEPG

Pomiar 1-szySondę ponownie skompensowałem. Oscyloskop był już wygrzany.

Z reguły pomiary sondą wykonuje się przy ustawieniu przełącznika podzielnika 10:1. Tak też zrobiłem. Po uruchomieniu generatora na ekranie ukazał się następujący przebieg. Nie tylko kształt się zmienił, ale i napięcie jest "ciut" wyższe.

2-gi pomiarPo przełączeniu sondy na współczynnik podziału 1:1 efekt był zgodny z oczekiwaniami. Ale też mnie nie ucieszył. Dlaczego - to widać! Czas narastania zbocza zdecydowanie się zwiększył. Cóż tu można dodać.

Kolejnym etapem eksperymentu był pomiar sygnału wyjściowego z tym że generator FEPG podłączyłem do oscyloskopu za pośrednictwem kabla koncentrycznego o długości ok. 1m. Bez żadnej kompensacji. Tylko dwa wtyki BNC - na początku i końcu. Czyli minimalna "długość" uziemienia, ale też brak kompensacji kabla.

Zwykły "kabelek"Warto pamiętać, że obserwowałem przebiegi generatora o częstotliwości akustycznej! Ok. 3,64kHz!

Na zakończenie skonstruowałem własną "zapinkę uziemiającą". Jest ona wykonana z cienkiej (0,5mm) blaszki miedziane (i paru innych, drobnych elementów). Nacisk położyłem na tym, by zapinka miała jak najmniejszą indukcyjność.

SpinkaZ generatora FEPG uzyskano przebieg zadowalający. Zwróć uwagę na brak poprzednio występującego "Overshoot"-u.Ale na 40 MHZ... zmiany niewielkie. Choć zauważalne.

I nie będę ukrywał, że to co zobaczyłem trochę mnie zaskoczyło. Zanim sformułuję jakieś wnioski - muszę trochę pomyśleć. I odpocząć.

Jeśli jesteś zainteresowany tym co jeszcze udało mi się zrobić z lutownicą w ręku zapraszam do Warsztatu krótkofalowca.