Raspberry PI OS - po(d)ręczny Conky ;) - Fonty, czcionki

Spis treści

Fonty, czcionki

Fonty, czcionkiBardzo istotnym składnikiem okna Conky, decydującym o jego ostatecznym kształcie (dosłownie i w przenośni!) są użyte (i wskazane w pliku konfiguracyjnym) fonty.

Przez innych nazywane czcionkami.

Moim celem nie jest udzielenie odpowiedzi na pytanie: użycie której z tych nazw jest bardziej właściwe.

W swoim pliku .conkyrc użyłem fontu o nazwie: DejaVu Sans.

Fonty xft włączone i wyłączone

Ten krój czcionki zdobył sobie popularność za sprawą Debiana. A jego pakiety instalacyjne występują (chyba) w większości dystrybucji Linuksa. Nie inaczej jest z Raspbianem.

Drugim zagadnieniem, o którym jedynie wspomnę (choć ma bardzo istotny wpływ na wygląd okna Conky) to kwestia ustawienia w pliku konfiguracyjnym parametru use_xft (true/false).

Omawianie wszystkich zagadnień związanych z fontami xft to materiał na zupełnie inny artykuł.

DejaVu Sans pod Raspbianem 32bNa obrazku z prawej "łopatologicznie" (czy wizualnie) można się przekonać, że jeśli ma być równo (dla wszystkich znaków) to trzeba go wyłączyć.

Ja jednak wolę się trochę pomęczyć i skorzystać z dobrodziejstw fontów xft.Style i rodzaje DejaVu Sans pod RPi OS 32b

Ważne jest również to, że (przy tym pliku konfiguracyjnym) wysokość okna Conky (przy wyłączonym use_xft) jest mniejsza.

W większości plików konfiguracyjnych używanie fontów xft jest włączone (use_xft = true).

Wróćmy do naszego fontu DejaVu Sans. Można by powiedzieć font i tyle. Jak widać na obrazku z lewej (okno Menadżera czcionek) pod Raspbianem 32b "familia" liczy 9 członków (czerwona strzałka).

Proponuję zauważyć, że (co widać na obrazku z prawej) nawet należąc do jednej "familii" (DejaVu Sans) mogą mieć różne "odmiany" (zmienna "style").

DejaVu pod WindąTa zmienna jest o tyle istotna, że w pliku konfiguracyjnym pojawia się ona dość często. Podobnie jak zmienna dotycząca wielkości liter (zmienna "size").Ubogi wybór DejaVu Sans pod RPi OS 64b

Popularność czcionki pozwala sądzić, że nie ma problemu ze zdobyciem źródeł.

Nawet pod Windą można spotkać ten krój czcionki. Nie "gryzie się" i całkiem dobrze wygląda! :)

Cienko tu z wyborem :/ po zmianie na aarm64bToteż może zastanawiać, że pod Raspbianem 64 familia DejaVu Sans "kurczy się" i ma już tylko... 2 odmiany. Zamiast 9-ciu!.

Co ciekawe nie lepiej jest w (używanym przeze mnie) Ubuntu-Mate 20.10.Ubuntu-Mate 20.10 - skromnie z DejaVu Sans

Wydaje się, że "na upartego" te dwie też wystarczą, ale...

Jeśli swój plik konfiguracyjny tworzyłeś pod wersją "bogatszą w fonty" i wpisałeś coś, czego nie zawierają inne dystrybucje może być kiepsko.

Umate 64b też ma tylko 2 odmiany DejaVu Sans"Spolszczone" z automatu okno Menedżera czcionek pod UMate ukazuje  2 "variation".

Po zajrzeniu do środka okazuje się, że DejaVu Sans ma tylko 2 odmiany.

Warto przyjrzeć się (porównując z "listą obecności" pod Raspbianem 32b) czego tu brakuje! :/ Oczywiście w sytuacji, gdy chcemy wykorzystać jakiś font, którego nie ma w systemie możemy go zainstalować. Nie będę tu powielał opisu procedur, gdyż w sieci jest ich "bez liku".

Również miłośnicy Raspbiana znajdą link odnoszący się bezpośrednio do tego OS'a.. Translator działa poprawnie. Nie powinno być kłopotów..fonts odchodzi do przeszłości?

Zastanawia mnie jednak wpis (Raspbian 32b):

w części "Font directory list" w /etc/fonts/fonts.conf (nie należy go "ręcznie" edytować) dotyczący ~/.fonts:
"następujący element zostanie usunięty w przyszłości"
(...the following element will be removed in the future...).

Pytanie tylko: kiedy?