Alias, czyli pójście "na skróty"...

I tak doszliśmy do anulowania aliasów. Można je wykasować "indywidualnie" podając nazwę, ewentualnie nazwy aliasów. Wszystkie aliasy unieważniamy podając komendę z parametrem "-a"

user@XYZ:~$ unalias alias1 alias2 alias3
user@XYZ:~$ unalias -a

 Jeśli zdarzy nam się wykasować (potrzebne) aliasy lub niezamierzenie zmodyfikować aliasy to możemy wrócić do "stanu pierwotnego" wydając komendy:

user@XYZ:~$ unalias -a
user@XYZ:~$ . .bashrc // na początku linii jest kropka

Jeśli chcesz przywrócić/odświerzyć aliasy zawarte w pliku .bash_aliases to należy wywołać komendę:

user@XYZ:~$ source ~/.bash_aliases

Oczywiście otworzenie aliasów nastąpi również po wylogowaniu się i ponownym zalogowaniu, ale to rozwiązanie trudno uznać za optymalne.
Zaczęłem ten teks wspominając o lenistwie. Ale spójrz na te komendy:

user@XYZ:~$ alias
user@XYZ:~$ ,a

po prostu listują aktywne w sesji aliasy. Czyli "robią" to samo. Ale czyż ta druga nie "zachwyca" swą prostotą!? ;)

Oczywiście każdy użytkownik może stworzyć takie aliasy, jakie mu najbardziej pasują i są najłatwiejsze do zapamiętania.

Na zakończenie: wykorzystałem przecinek, gdyż standartowo nie jest on wykorzystywany przez system. Jeśli systemowy IFS (Internal Field Separator) ustawiony został "na przecinek" to warto przeanalizować, czy Twoja konstrukcja aliasu nie wywoła błędu. Ale to już temat na inne spotkanie.