Arduino Uno R3 na "poduszce"...

Klon Arduino Uno R3

Po zakupie klona Arduino Uno R3 oczywiście postanowiłem sprawdzić jego działanie. Wszystko było ok. Obejrzałem płytkę. Jakość jej wykonania też nie budziła moich zastrzeżeń.

Układ w systemie (Linux) zgłosił się prawidłowo. Bez problemu skomunikował się z odpowiednim oprogramowaniem.

Zgłoszenie

Kiedy wpinałem w gniazda końcówki przewodów zwróciłem uwagę na fakt, że wystające (nawet 2,5mm) z pół lutowniczych końcówki detali (gniazda: Atmegi, USB i zasilania zewnętrzego, itd.) powodują jej chybotanie. Nie był to duży problem, ale... Sprawdziłem (na zdjęciach) oryginały - "też tak mają".

Płytka nie jest podpięta do laptopa. Więc kabel USB skutecznie ściągał ją ze stołu. Raz nawet skutecznie. Dodanie kabelka zasilania oczywiście pogorszyło sytuację.

Zasada "czystego biurka" (chyba czegoś takiego w warsztacie radioamatora nie ma) jest jedynie pobożnym życzeniem domowników. W głowie "zakwitła" mi wizja zwarć jakie mogą w przyszłości wystąpić. I to przeważyło szalę.

Po przejrzeniu zawartości "szuflad" rozwiązanie znalazło się szybko. I było beznakładowe (koszty=0zł). A nawet sięgając po inne produkty myślę, że to koszt paru złotych. Czas realizacji pomysłu - 15minut.

 

Czego potrzebujesz?

 

Uno R3....Tym co mnie szczególnie zaniepokoiło była możliwość zwarcia. Zwłaszcza, że gniazdo zasilające (7-12V) znajduje się ok. 2cm od mikrokontrolera. Nie wiem czy takie przypadki już miały miejsce, ale postanowiłem nie czekać.

Wykorzystałem następujące materiały (pozostały po innych pracach domowy):

  • elastyczna jednostronnie klejąca gumowa taśma tłumiąca (pozostałość po wytłumianiu samochodu). Jest lekka, stosunkowo cienka i doskonale amortyzuje. MateriałyNie jest zbyt odporna na rozerwanie, ale funkcję ochronną i antypoślizgową spełni...
  • polietylenowa "groszkowa" folia tłoczona (pozostałość po wykładaniu szafek kuchennych). Dodatkowo wykorzystałem
  • dwustronnie klejącą taśmę (wykorzystywana m.in. do mocowania ślizgających się dywanów czy chodników).

Zanim zacząłem sprawdziłem czy którykolwiek z wybranych materiałów (należy sprawdzić sam materiał, ale i klej) nie przewodzi prądu.

Miernik wykazał rezystancję >40Mom.

Wykonanie

Warstwa ochronna...Po wycięciu odpowiedniego kawałka folii (groszkowej, u mnie ok. 7x5cm) przykleiłem do niej (zbliżony wymiarem) kawałek gumowej taśmy tłumiącej.

Następnie do kawałka tej taśmy (tłumiącej, od strony bez kleju) przykleiłem taśmę dwustronnie klejącą. Uzyskałem dzięki temu taśmę tłumiącą, dwustronnie pokrytą klejem.Taśmia tłumiąca oklejona taśmą dwustronnie klejącą

Skróciłem najbradziej wystające końcówki, tj. masy USB oraz końcówki gniazda zasilającego. Z przygotowanej taśmy tłumiącej (przed zdjęciem papieru ochronnego) wyciąłem kawałki, które następnie przykleiłem od spodu płytki Uno.

Oklejone Uno R3...Wycinając i klejąc starałem się, by taśma nie stykała się z padami mikrokontrolera oraz goldpinów. Via nie dało się ominąć.

Jakkolwiek taśma jest elastyczna to klejąc należy się starać by swobodnie (bez naprężeń) przyklejała się do podłoża.

Po zdjęciu papieru ochronnego (co widać na zdjęciu) można już przykleić "groszkową" folię (z wartwą tłumiącą) do płytki. Kleić należy tak by folia groszkowa była warstwą zewnętrzną. Spełnia ona rolę "podeszwy": jest odporna na ścieranie i nie ślizga się.

Narożnik...Ta kompozycja taśmy tłumiącej i folii powoduje, że płytka nie tylko przestaje się ślizgać, a podczas osadzania przewodów i modułów nie chybocze się. Zwłaszcza w przypadku dużych modułów.

Wystająca (nieco) poza krawędzie płytki folia nieźle amortyzuje jej upadki.

Oczywiście testów uderzeniowych czy rzucania nią o ścianę - nie próbowałem.Opatulone Arduino Uno R3...

Izoluje też dół płytki od potencjalnych żródeł zwarć. I oto chodziło. Jak wspomniałem: wykonanie nie trwało dłużej niż 15 minut. A co najważniejsze płytka (jeszcze? ;) ) działa!!!

"Podeszwa" ukazała się szczególnie użyteczna po podpięciu Arduino Uno (ew. Mega2560) do płytki zastępującej w wielu sytuacjach tę stykowąOśla łączka (oślej łączki) wyposażonej dodatkowo w:

  • wyświetlacz LCD,
  • gniazdo do wpięcia modułu BlueTooth,
  • enkoder (z możliwością ustawienia jego - środkowego - pinu "C" jako podłączonego do plusa lub masy),
  • potencjometr,
  • zestaw przełączników (5szt. + Reset),
  • zestaw 8 diod LED, itd.

 Opis tej płytki znajdzie się w odrębnym artykule.

Teraz spokojniej patrzę na to cudo. W sieci ciekawych projektów nie brakuje. Chciałbym je efektywnie wykorzystać. Głównie w pracowni radioamatora-krótkofalowca.