Dwusystemowy mikrofon stołowy (DIY) - Wzmacniacz mikrofonowy

Spis treści

Wzmacniacz mikrofonowy

Wzmacniacz mikrofonowyW sieci można znaleźć wiele schematów wzmacniaczy mikrofonowych. Oczywiście są takie wykonane na wzmacniaczach operacyjnych. Zawierające lub nie układy kompresji. Ale to miał być układ prosty. W montażu i uruchomieniu. Dlatego w prototypie zrezygnowałem z układów budowanych na opampach.

Moją uwagę zwrócił schemat zamieszczony na portalu electroschematics. Wybór okazał się trafny, gdyż układ:

  • jest niskoszumny,
  • pracuje w oczekiwanym zakresie napięć zasilania
  • jest odporny na przesterowanie.

Nie pozostało mi nic innego jak przystosować go do moich potrzeb. Nie był to proces ani praco, ani czasochłonny:Schemat wzmacniacza

Jak widać na tranzystorze T1 pracuje standardowy wzmacniacz współpracujący z wkładką ECM, natomiast na tranzystorach T2 i T3 zbudowano układ wzmacniacza sygnału ze zmodyfikowanej wkładki W66.

Podczas pracy w układzie sterowanym wkładką ECM wzmacniacz na tranzystorze T1 (ale przełączniku S2 ustawionym w pozycji W66+ECM) zasilany jest poprzez diodę D1, a napięcie użytkowe z kolektora T1 podawane jest (poprzez C5 i R5) na bazę T2. Przełącznikiem S1 możliwe jest wyłączenie wkładki ECM, co powoduje zawężenie pasma mikrofonu.

W układzie z wyłączoną wkładką W66, aktywną (przełączenie przełącznikiem S2 w pozycję ECMzasilanie dostarczane jest z gniazda mikrofonowego transceivera poprzez kabel mikrofonowy. Po stronie TRX'a (dobrze filtrowane) napięcie winno być podane przez rezystor 1,5-2,2k.

Dołączenie mikrofonu stołowego (przełącznik S2 w pozycji W66+ECM, zasilanie czerpane z baterii 9V - 6F22 lub zewnętrznego zasilacza) do gniazda TRX'a przystosowanego do wkładki ECM nie powoduje negatywnych skutków. Może jednak wymagać ustawienia odpowiedniego poziomu sygnału. Przełączenie S1 w pozycję "Off" powoduje wyłączenie mikrofonu, niezależnie od stanu przycisku PTT.

C2 miał pierwotnie wartość 68pF. Miał "ciąć" szumy (ujemne sprzężenie zwrotne rosnące z częstotliwością). Ale okazało się, że i bez niego poziom szumów nie jest powalająco wielki. 

A z nim różnica pomiędzy pasmem przenoszenia wkładki W66 a ECM malała. Obcinało szelesty w głoskach. Więc go wylutowałem. 

Tranzystory (T1-T3) nie były jakoś specjalnie dobierane. BC848C - 3 z brzegu, odcięte z taśmy. Co ciekawe po uruchomieniu w układzie z rezystorem R6=47k (na

oryginalnym schemacie 10-47k) uzyskałem wymagane napięcia. A układ pracował bez zniekształceń.

Układ C5R5 decyduje nie tylko o wielkości napięcia sterującego z kolektora, ale można "regulować" ;) udział wyższych częstotliwości w wyjściowym sygnale użytkowym. Trzeba pamiętać, że napięcie na kolektorze T1 jest wielokrotnie wyższe niż to jakie podawane jest z cewki wkładki W66

Ważne jest to, by "regulację" prowadzić po podłączeniu wkładki W66 do wejścia wzmacniacza. Jeśli tego nie zrobimy, parametry sygnały wyjściowego ulegną radykalnej zmianie po jej podłączeniu.prasowanka (mirror)

Bo wkładka W66 swą niewielką rezystancją bocznikuje sygnał doprowadzony z kolektora T1.

układ elementów

Po lewej prezentuję (w skali 1:1) rysunek obwodu drukowanego kompletnego wzmacniacza. Jest to tzw. mirror czyli odbicie lustrzane. Po wyprasowaniu płytki metodą termotransferu najpierw lutujemy drobne elementy. Przełączniki - na końcu. Przełączniki są jednocześnie elementem konstrukcyjnym mocującym płytkę do obudowy.


sygnaływypraska
Po wlutowaniu elementów układ ruszył od razu.

 

Wkładki: W66 oraz ECM można przylutować bezpośrednio do przewodów, ale ja wytrawiłem płytkę, którą umieściłem pod wkładką W66 i to od niej wyprowadzone są przewody sygnałowe.

Wzmacniacz (bez obciążenia i przyłączonych mikrofonów, rozwarte wejścia) generował na wyjściu szumy o napięciu ok. 3mV. Po podłączeniu mikrofonów mówienie (naturalna głośność) do nich z odległości ok. 35-40cm powodowało pojawienie się na wyjściu napięcia rzędu 270-350mV. Po włączeniu wkładki ECM - 450-500mV. Pomiar przeprowadziłem przy pomocy oscyloskopu UTD2052CEX.