Pracownia chemiczna

W tej części zaprezentuję opisy, które okazały się użyteczne nie tylko w gospodarstwie domowym, ale np. również w uprawianiu innych moich hobby. Podobnie jak w przypadku fotografii nie chodzi tu głównie o oszczędności. Czasami zrobienie czegoś własnoręcznie daje dużą satysfakcję.

Przykładowo: do budowy swoich urządzeń elektronicznych (pomiarowych) wykorzystuję obudowy z polistyrenu. Ten typ obudów wymaga nie tylko piłowania, ale i klejenia. W innym przypadku potrzebny jest lakier do unieruchomienia zwojów cewki na rdzeniu."Kupny" klej do jednego celu jest zbyt rzadki, do drugiego zbyt gęsty.

Za gotowy klej epoksydowy (z wypełniaczem, ok. 30g) musisz zapłacić ok. 10zł, podczas gdy 12 razy więcej (bezbarwnej, czystej) żywicy z utwardzaczem kosztuje ok. 30zł. I okazuje się, że do naszych celów jest w pełni przydatna. A wypełniacz możesz dodać we własnym zakresie. O ile zajdzie taka potrzeba.

Kiedy indziej ze względów estetycznych niezbędnym jest zmatowienie (np. na jedwabisty mat) aluminiowej obudowy. Niezbędnego do tego specyfiku nie musisz szukać w hurtowni chemicznej. Stoi na półce niemal w każdym sklepie z działem gospodarstwa domowego. Unikając zbędnych kosztów, ale i mnożenia "słoiczków" jesteśmy w stanie przygotować sobie odpowiedni specyfiki.

Często okazuje się, że potrzebna wiedza jest... w zasięgu ręki i nie jest dla nas niczym nowym.

I właśnie takie informacje (z zakresu "domowej chemii") postaram się tu przedstawić. Zacznijmy od: