Xiegu G-90 - zintegrowana podstawa (stand)

Spis treści

Xiegu G-90 - zintegrowana podstawa (stand)

Podstawowym elementem podstawy dedykowanej dla Xiegu G90 (GFZ1, G90-H1) jest "regulowany" wentylator. Fakt, że w wielu przypadkoach warto mieć go "w odwodzie".

Jej "silniejsze" (Andersona) gniazda zasilania cieszą, ale oceniający mieli wątpliwość... czy to powinien być ten poziom ceny?" Bo stosowanie chłodzenia okazało się w wielu przypadkach korzystne.  W niektórych - niezbędne! .

Skoro tak to postanowiłem zbudować własny "stand" uzupełniony o konwerter USB/UART, wykorzystywanym jako port CAT/COMM oraz kartę dźwiękową USB. I udało się! :D

Warto zasygnalizować pewien szczegół, który - choć często pomijany w opisach - użytkownicy szybko zauważają. I który w istotny sposób wpływa na komfort eksploatacji Xiegu G90.

Metalowa obudowa Xiegu G90 niewątpliwie ładnie "się prezentuje". Jednak to nie tylko kwestia wyglądu. Raczej konieczność. Nawet w trybie odbioru G90 wyraźnie nagrzewa się. W trybie nadawania - bardziej.

W pracy z SSB - zauważalnie. W przypadku emisji cyfrowych nie można tego zjawiska ignorować. Obudowa niemal hermetyczna. Nie trzeba być też specjalistą, by zauważyć, że spełnia przede wszystkim rolę radiatora. Na trzech jej bokach znajduje się ożebrowanie zwiększające powierzchnię chłodzenia.

Problem w tym, że gdy dolna płaszczyzna obudowy zostanie osłonięta (bo np. TRX leży bezpośrednio na podłożu - a nie ma "nóżek") to... z chłodzenia nici. :/

Na jednym z portali handlowych oferujących podstawę chłodzącą G90-H1 dla G90 znalazłem następujący opis: "...Istnieje jednak problem, którego nie można rozwiązać za pomocą oprogramowania systemowego lub aktualizacji oprogramowania. W pewnych sytuacjach po pewnym czasie użytkowania temperatura urządzenia wzrasta. Może to wpłynąć na efektywność pracy z G90..." Szczerość godna pochwały!

Xiegu G-90 - pływające nóżki ;)Tym, którzy uważają, że wystarczy doczepić "jakieś" nóżki dedykuję zdjęcie z lewej. "Pływające" nóżki.

I choć nie były "byle jakie" i takie bardzo tanie - popłynęły. Widoczny efekt to wynik podwyższonej temperatury. I wciskania przycisków na panelu czołowym. Choć nie mam "ręki drwala" :) A jednak...

Dodatkową korzyścią, wynikającą z uniesienia czołówki jest poprawienie warunków odczytu informacji z ekranu wyświetlacza. Trzeba oddać twórcom Xiegu G90, że na niewielkim ekranie zmieścili wiele informacji.

Jednak 1,8" kolorowy ekran TFT LCD wymaga patrzenia pod odpowiednim kątem. Opisywana podstawa również i to ułatwia.


Podstawka (stand) - po co to komu?

Xiegu G-90 - pierwotny projekt podstawy ;)Producent, dystrybutorzy i wielu użytkowników dostrzegło problem przegrzewania się G90. Częściowo został rozwiązany przez zastosowanie podstawki (tzw. standu). W przypadku używania innych emisji niż cyfrowe (po uniesieniu czołówki G90 - co wydaje się niezbędne) wystarczające jest pasywne chłodzenie. Pracujący cały czas wentylator podstawy - nawet spowolniony - często postrzegany jest jednak jako... zbędne(!) obciążenie źródła zasilania.

W konsekwencji w opiniach podkreślano brak (w standardowej konfiguracji)... wyłącznika wentylatora. Czyli brak możliwości wyłączenia podstawowej funkcji podstawy. :o Podobna ilość "żalu" dotyczy braku "grilla" osłaniającego wentylator. Fakt, że to wydatek kilku złotych (€2-3), ale ich brak jest odczuwalny. Szczególnie "w palcach". ;)

Dostrzeżono "niszę". Oferowane są mniej lub bardziej funkcjonalne produkty. Ceny może niższe, ale nadal stosunek (realizowanych) funkcjonalności do ceny IMO pozostawia wiele do życzenia.

Szczęśliwi posiadacze (lub ci co mają dostęp do) drukarek 3D publikują projekty podstawek. Niektóre z tych projektów prezentują nie tylko walory użytkowe. Widać, że pomysłodawcy dbali również o "efekt wizualny", czyli estetyczny. Podstawki unoszą obudowę G90, zmieniając jej kąt nachylenia w stosunku do podłoża. I to z zasadzie wszystko.

Nie kwestionując celowości zastosowania podstawki uważam, że jednak winna być zachowana jakaś rozsądna relacja między jej funkcjonalnością a ceną.


Koncepcja

Używam G90 głównie w warunkach domowych. IMO funkcjonalności podstawy winny być zbliżone do tych jakie oczekujemy od tzw. stacji dokujących, dedykowanych laptopom. Może trochę przesadziłem, ale mniej więcej o to chodzi.

Xiegu G-90 - duralowy szkielet podstawy

Zwłaszcza, że:

  • samodzielne wykonanie metalowego (aluminium) szkieletu podstawy to koszt: ok. 65PLN (to koszt zakupu prolili, koszt użytych to ok. 40PLN).
    W oryginanej podstawie Xiegu duża część powierzchni podstawki nie jest wykorzystana, a wielkość płytki regulatora obrotów wentylatora jest mocno "przesadzona".
    IMO konstrukcję podstawy warto wykorzystać jako "nośnik" również innych funkcjonalności. O tym w dalszej części artykułu,
  • wydaje mi się, że punkt pomiaru temperatury obudowy G90 w fabrycznej podstawce nie jest zbyt optymalny (później uzasadnię tę opinię),
  • nie wiem na ile skuteczna jest blokada składanych nóżek (oryginalnej) podstawy. Niektórzy użytkownicy również i na to narzekają. Ostre krawędzie mogą niszczyć blat, na którym stoją. Na twardym podłożu... ślizgają się.
    Ponieważ u mnie podstawa wykorzystywana jest w "warunkach domowych" jej konfiguracja oraz układ jest "sztywny". A przez to stabilny.

Xiegu G-90 - projekt podstawyMoja podstawa realizuje następujące funkcję:

  • (wykonane) chłodzenie obudowy G90 poprzez zastosowanie prostego, ale efektywnego sterowania wentylatorem (wybrałem analogowy regulator obrotów wg. projektu Cypriana K. Kowalskiego, opublikowany w "Elektronice dla Wszystkich", nr 6/2019, s.61-63, dostępny w sklepie Korporacji AVT jako AVT3243) poprzez jego: włączenie, wyłączenie oraz pracę w trybie "auto" czyli gdy jego prędkość obrotowa zależy od temperatury obudowy G90. Układ w niewielkim stopniu dostosowałem do swoich potrzeb.
    Serdecznie dziękuję Autorowi, Panu Cyprianowi Kamilowi Kowalskiemu oraz Korporacji AVT za wyrażenie zgody na wykorzystanie materiałów przez nich opracowanych i opublikowanych.
  • (wykonane) integracja jej z (zamocowanie) modułem Xiegu CE19 (rozszywającego tylne gniazdo ACC G90),
  • (wykonane) zamocowanie zewnętrznej karty dźwiękowej USB z możliwością zasilania jej (za pośrednictwem stabilizatora +5V) tak z zasilania G90,
  • (wykonane) dodanie gniazd (mini)USB umożliwiających podłączenie "box'a" (obejmującego: radiostację, podstawę oraz inne urządzenia z nią współpracujące) mniejszą ilością przewodów do komputera.
    Ogólnie zastosowanie zintegrowanej podstawy ma również na celu "redukcję" (tak co do ilości, jak i długości) kabli połączeniowych,
  • (wykonane) dodanie włącznika (25A) głównego toru zasilania oraz zabezpieczenia przed odwrotną polaryzacją napięcia zasilania oraz napięciem >15V (transil SM6T15A),
  • (wykonane) dodanie osiowego gniazda (+13V8) dla zasilania zewnętrznego głośnika,
  • (wykonane) dodanie rozgałęzienia głównego toru zasilania (+13V8) na 4 osobne gniazda z kluczem (XT30)
  • (wykonane) zapewnienie jednego (pewnego w działaniu) punktu uziemienia dla całego "box'a". W fabrycznej podstawie śruba uziemienia G90 przykręcana jest w miejscu polakierowanym, co jak przypuszczam nie jest najkorzystniejszym rozwiązaniem. Można oczywiście lakier usunąć "we własnym zakresie", ale... przy tej cenie można oczekiwać, że producent to zauważy ;)

Nie twierdzę, że to jest najlepszy projekt. Realizuje te funkcje, które uznałem za ważne. Dla mnie. Każdy winien ocenić to we własnym zakresie.

Projekty i opisy płytek zamieszczam po ich: zaprojektowaniu, zmontowaniu i sprawdzeniu ich działania. Opublikowana wersja to wersja działająca u mnie.


Wentylacja

Xiegu G-90 - Wentylacja

Producent w swojej konstrukcji GFZ1 zastosował wentylator Delta Elektronics. Trudno mi dyskutować nad trafnością tego wyboru. Jest to wentylator stosowanych w wielu profesjonalnych rozwiązaniach, gdzie trwałość odgrywa istotną rolę. Równie istotnie wpływając na jego cenę.

W swoim rozwiązaniu postanowiłem wykorzystać popularny wentylator (80mm) komputerowy firmy Sunon. To nie cena była parametrem krytycznym, a przede wszystkim rozszerzony zakres napięć zasilania wentylatora. Jest to związane z przewidywanym trybem regulacji.

Poniżej zestawienie podstawowych parametrów obu wentylatorów:

Producent:Delta ElectronicsSunon
Numer katalogowy: AFB0912HH ME80151V1-000U-G99
Typ wentylatora: osiowy osiowy
Seria: AFB MagLev® ME
Typ łożyska: kulkowe Vapo-Bearing™
Rozmiar: kwadrat
92mm(S)x92mm(D)x25,4mm(W),
kwadrat
80mm(S)x80mm(D)x15,0mm(W)
Ciężar: 98,88g 68,04g
Znamionowe napięcie zasilania: 12VDC 12VDC
Zakres napięć zasilania: 7~13,8VDC 4,5~13,8VDC
Obroty: 3200 RPM 3000 RPM
Ciśnienie statyczne: 55,0 Pa 34,9 Pa
Pobór prądu: 0,250A 0,163A
Pobór mocy: 3,00W 1,96W
Poziom hałasu: 38,0dB(A) 34,7dB(A)
Przepływ powietrza: 57,9 CFM (1,62m³/min) 37,0 CFM (1,04m³/min)
Cena (2020.07): ~ $14 ~ $7

Wartości wytłuszczone w tabeli to te, które zadecydowały o moim wyborze. Ożebrowanie dolnej powierzchni obudowy radiostacji ma szerokość 87mm co spowodowało zapewne wybór przez producenta wentylatora o średnicy 90mm. Jak się okaże w dalszej części opisu zastosowany przeze mnie mniejszy rozmiar wentylatora (80mm) również nie jest przypadkowy.

Uznałem, że skoro przy pasywnym chłodzeniu obudowy wystarczy unieść czołówkę G90 by uzyskać niezłe rezultaty to Sunon w zupełności wystarczy.

Mimo, że ma (w stosunku do Delty) o 1/3 gorsze "parametry wentylacyjne". IMO inne parametry Sunona rekompensują w pełni tę "niedogodność" ;)

Zanim zaprezentuję (skrócony) opis analogowego regulatora obrotów wentylatora chciałbym zwrócić uwagę na pewien szczegół konstrukcji GFZ1/G90-H1.

Otóż nie potrafię jednoznacznie ocenić dwóch kwestii:Xiegu G-90 - gdzie grzejemy, gdzie mierzymy

  • czy (mimo zastosowania obejmy dociskającej G90 do podstawy) płytka (wkładka miedziana czujnika temperatury) bardziej mierzy temperaturę obudowy G90 czy metalowej podstawy?
  • czy z punktu widzenia lokalizacji elementów emitujących ciepło wewnątrz obudowy G90 (która stanowi dla nich radiator) miejsce montażu miedzianej płytki jest najbardziej optymalne?

By zilustrować przyczynę moch wątpliwości zamieszczam zdjęcie po lewej. Czy wątpliwości te są uzasadnione?

Trudno to udowodnić, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że "fabrycznie" termistor (moitorujący temperaturę jednego z tranzystorów) zamontowany wewnątrz obudowy G90 jest jedynie "zbliżony" do tranzystora. Nie zastosowano żadnego medium wymiany ciepła. Jest nim... powietrze.

Wielu użytkowników dodaje tam kroplę pasty termoprzewodzącej. Czy trzeba udowadniać lub wyjaśniać: dlaczego?

Analogowy regulator obrotów wentylatora

W konstrukcji GFZ1 producent zastosował "cyfrowy monitor temperatury". Czemu nie. W jego opisie znajduję następującą informację: "......Gdy czujnik wykryje, że temperatura obudowy przekracza 60 ℃, wentylator automatycznie zwiększy prędkość,...".

Z relacji użytkowników G90-H1 wynika, że wentylator pracuje cały czas. Czyli T>60℃ przyśpiesza. OK.

W sieci jest wiele opisów (tak analogowych, jak i cyfrowych) regulatorów obrotów wentylatorów. 

Xiegu G-90 - analogowy regulator wentylatoraPostanowiłem zastosować układ opublikowany przez Cypriana K. Kowalskiego w "Elektronice dla Wszystkich", nr 6/2019, s.61-63 (jest on dostępny również w sklepie Korporacji AVT jako AVT3243). Przemawiały za tym: efektywność, prostota (łatwe wprowadzanie modyfikacji, "nie ma się co zepsuć", "tani" w budowie i eksploatacji).

Nie będę go tu szczegółowo opisywał, gdyż zrobił to już Autor w swojej publikacji. Układ startuje bez problemu i w pełni wykorzystuje zakres napięć zasilania (4,5-13,8V) przewidziany dla wentylatora Sunon ME80151V1-000U-G99.

W zbudowanej przez siebie podstawie dodałem przełącznik "ON-OFF-ON" pozwalający na:

  • włączenie pełnych obrotów wentylatora (zamiast termistorów rezystor 1k, U=12V),
  • wyłączenie wentylatora (brak wysterowania bazy T1),
  • sterowanie w zależności od temperatury (sterowanie bazy T1 za pomocą termistora, z tym, że zamiast pojedynczego termistora NTC 10k zastosowałem dwa równolegle połączone o R(25℃)=22k).

Xiegu G-90 - czujnik na 1 termistorzeW przypadku zastosowania 1 termistora budowa czujnika jest stosunkowo prosta. Wystarczą dwa kawałki 1stronnego laminatu (35um Cu) wciśniętego pomiędzy "żeberka".

Po przeprowadzonych próbach uznałem jednak, że korzystniejszym rozwiązaniem będzie użycie 2 termistorów (połączonych równolegle). Cena takiego termistora jest "żadna", a i tak trzeba wykonać mocowanie elementu (PCB), które musi pewnie "trzymać się" obudowy.

Charakterystykę zmian rezystancji w funkcji temperatury układu 2 termistorów NTC (22k,  czujniki temperatury) przedstawia rysunek z prawej

Xiegu G-90 - charakterystyka użytych termistorów

Jak widać zauważalna zmiana rezystancji następuje dużo wcześniej niż wspomniane 60 ℃.

Niewielki rozmiar PCB pozwolił łatwo wkomponować ją obok wentylatora.

Xiegu G-90 - PCB regulatora wentylatoraRównież płytka (PCB) regulatora obrotów wentylatora nie jest skomplikowana. Zaprojektowanie jej przy użyciu Sprint-Layout 6.0 odpowiedniego układu ścieżek zajęło niespełna godzinę.

Prasowankę (skala 1:1, 300dpi, mirror, nie trzeba "odwracać") płytki analogowego regulatora obrotów wentylatora zamieściłem obok. Wymiar płytki: 30mm x 15mm.Xiegu G-90 - prasowanka PCB regulatora

Zwróć uwagę na to, że płytkę zamocowano elementami SMD "do góry". Regulator LM317T został umocowany (uwaga: bezwzględnie konieczna podkładka izolująca) do podstawy.

Pełni ona w tym przypadku również rolę radiatora regulatora. Na tę chwilę (gdy wentylator jest nowy) do napięcia ok. 9,5V jego poziom hałasu nie jest "dokuczliwy".

Druga płytka PCB to układ sterowania samym regulatorem obrotów. Rysunek montażowy tej płytki oraz prasowankę (skala 1:1, 300dpi, mirror, nie "odwracać") zamieściłem poniżej. Wymiar płytki: 35mm x 25mm. Oczywiście obie płytki można by "skumulować", ale wolałem ten wariant.

Xiegu G-90 - płytka ustawień regulatora

Zwróć uwagę, że otwory mocujące obie płytki winny zostać wykonane odpowiednio dla Twojej obudowy.

Xiegu G-90 - prasowanka PCB2 regulatora

Chcąc zredukować ilość wierconych otworów do mocowania PCB regulatora wykorzystałem punkty skręcenia śrubami M3 poszczególnych profili podstawy.

Co ciekawe w temperaturze pokojowej, gdy wentylator pracuje (bezgłośnie) na "wolnych obrotach" nawet ten niewielki przepływ powietrza powoduje, że w trybie odbioru obudowa pozostaje chłodna. W trybie nadawania (SSB) nawet podczas dłuższej korespondencji wentylatora "nie słychać". I niech tak pozostanie.


Tył równie ważny

Xiegu G-90 - na zapleczu same dziury! ;)A może nawet ważniejszy! :) Wspominałem już, że w "fabrycznej" konstrukcji pewien niedosyt powoduje IMO niewykorzystanie potencjału, jaki daje ta masywna konstrukcja.

Rola "dźwigania" jedynie G90 i wentylatora to IMO raczej mało. W swojej postanowiłem "na maksa" (choć pewnie można bardziej) upakować drobiazgi. Na tylnym panelu podstawy znajdują się:

  • gniazdo wejściowe modułu CE19,
  • głowne (męskie) gniazdo zasilające podstawę, wyposażone w klucz zapobiegającemu odwrotne podłączenie przewodów zasilających,
  • gniazdo 2,1mm/5,5mm do zasilania zewnętrznego głośnika,,
  • główny zacisk uziemienia podstawy wraz z urządzeniami i podzespołami zasilanymi z podstawy, punkt mocowania zacisku uziemienia obudowy G90.

Moduł CE-19, nazwany przez producenta kartą rozszerzeń jest po prostu zestawem gniazd pozwalających podłączyć odpowiednio "kabelkologię" łączącą G-90 z urządzeniami zewnętrznymi. W swej istocie dotyczy to: komputera (gniazda Audio In, Audio Out) oraz dedykowanego dla G90 (a także TRX X5105) wzmacniacza mocy RF o oznaczeniu XPA125/XPA125B. Oczywiście w sieci dostępne są opisy "przejściówek" z gniazd G90 na "kabelki komputerowe". Proponowane rozwiązania nie spodobały mi się. Po ich realizacji G90 wyglądałby jak oplątany zestawem różnego rodzaju przewodów.

Długo się wahałem, bo... cena modułu (w krajowej dystrybucji) nie zachęca. W kraju producenta też nie jest niska, ale... zauważalnie niższa. Na podstawie informacji zawartych w sieci pewnie można zaprojektować układ funkcjonalnie zbliżony do CE-19, ale mój czas również ma swoją cenę. Kupiłem!


Moduł CE19

Xiegu G-90 - rozszycie miniDIN ACC/CE12

Korzystając z niego (CE19) dość szybko przekonałem się, że używanie go "z ręki" (taki chwyt marketingowy producenta) nie ułatwia sprawy. Mam świadomość, że producent wyszedł "na przeciw" oczekiwaniom użytkowników, którzy mogą mieć różne potrzeby. Stąd kabelki audio zarobione są z jednej strony. A łączówka 2xminiDIN jest dość długa.

Jeśli jednak urządzenia mamy zgrupowane w jednym miejscu to ich długość nieco "zawadza". Gniazdo ACC Xiegu G90 i moduł CE19 zamocowany w podstawie dzieli ok. 10 centymetrów. Więc (moja) łączówka 2xminiDIN ma ok. 20cm.

Xiegu G-90 - szablon otworów modułu CE-19
Nadmiar kabla nie cieszył. Często przeszkadzał. Po bliższym przyjrzeniu się modułowi postanowiłem... wkomponować go w projektowaną przeze mnie podstawę. Mieścił się w podstawie bez problemu. I przeecież... już był. :)

Xiegu G-90 - bez nich ani rusz...

Wiedziałem, że będę chciał skorzystać z: obu sygnałów audio (AF IN, AF OUT), PTT,. Co do pozostałych sygnałów nie mam jeszcze wyrobionego zdania.

Dla tych, którzy by mieli na to ochotę zamieszczam szablon otworów mocujących moduł. Jak już wspomniałem postanowiłem wykonać również "we własnym zakresie" łączówkę G90-ACC/CE19. 

Koniecznym było wykonanie :

  • przejściówki "miniTamiya/XT30" (czyli podłączenie G90 za pomocą odmiennego standardu zestawu wtyk/gniazdo). Wykorzystałem odcinek "fabrycznego" kabla, jaki kupiłem wraz z radiem. Dla lepszego efektu (elektryczny jest znikomy ;), ale wizualny... :o ) kabel nawinąłem na pierścieniu ferrytowym,
  • krótkiego kabla do połączenia obu gniazd miniDIN (układ przewodów 1:1), potrzebne są dwa (męskie) wtyki miniDIN 8p, 8 odcinków ok. 30cm (różnokolorowych) przewodu i ok. 30cm ekranu (oplotu).O kłopotach wspomniałem wyżej,

Wykonanie jej nie zajęło zbyt wiele czasu. Nie było też zbyt skomplikowane. Pojawił się jednak inny problem. Kołnierz zakupionych przeze mnie wtyków miniDIN 8p był... zbyt długi. I wtyk kiepsko kontaktował.

Xiegu G-90 - Układ kluczy wtyków miniDIN 8pOkazało się, że rozwiązaniem jest odcięciem (nawet bez rozbierania wtyku) kołnierza. Ok. 2mm. Gniazdo nadal "trzyma się kupy", pewnie kontaktuje i przede wszystkim wszystkie oczekiwane sygnały przechodzą bez problemu. I bez zakłócen.

Zabiegi te byłyby całkowicie bez sensu, gdyby nie to, że już na początku projektu założyłem integrację zewnętrznej kardy dźwiękowej USB z podstawą. 

Tu muszę wskazać kolejny problem! Jeśli korzystasz z przewodów dostarczonych przez producenta - najprawdopodobniej nie będziesz miał kłopotów z wtykami mini Jack (3,5mm).

Ale jeśli skorzystasz z oferty innych dostawców (np. chcąc używać wtyków kątowych zamiast prostych) możesz napotkać kłopoty.Xiegu G-90 - kłopot z wtyczkami

Popularne wtyki (tak te w osłonce z tworzywa sztucznego, jak i te w osłonie metalowej) mają za dużą średnicę. Zdjęcie z prawej wyjaśnia powody.

Rozstaw gniazd w panelu wyświetlacza IMO jest zbyt mały. Powoduje to, że kable niektórych producentów nie pasują. I nie próbuj wciskać ich "na siłę". Możesz uszkodzić gniazdo.

Co prawda z modułu CE19 standardowo wychodzi jeden kabel audio (przekazujący sygnały: OUT i IN) wolałem jednak, żeby kablem łączącym TRX z PC był kabel USB.


Karta dźwiękowa USB

Xiegu G-90 - karta dźwiękowa USBZewnętrzną kartę akustyczną USB również umieściłem w podstawie. Współczesne systemy operacyjne (PC) pozwalają z reguły przypisać kartę dźwiękową do aplikacji. Ta karta została przypisana do moich "radiowych" potrzeb.

Nie trzeba wtedy mieszać z suwaczkami w zaleźności od tego czy słuchamy radia czy muzyki. Pomijam fakt, że "budżetowe" lapki mają karty dźwiękowe... niezbyt wysokich lotów.

Znawcy emisji cyfrowych (nie jestem nim!) często wskazują, że do ich celów wystarczy karta z parę złotych. Wskazują również na to, że byłoby dobrze, by karta miała wejście "Line IN". Z emisji cyfrowych korzystam jedynie w celach testowych. Nie jest to więc moje podstawowe kryterium.

Jeśli planujemy wykorzystywać "tor fonii" z takimi programami jak HDSDR czy SDRSharp to wolałem nie ryzykować. Postawiłem na produkt markowy ;). To żart, bo... karta dźwiękowa Creative SoundBlaster Play 3! (cena wraz wysyłką <80PLN) nie przebija sufitu swymi parametrami.

Ale trzeba też uczciwie przyznać, że bywają gorsze. Jej podstawową zaletą (z mojego punktu widzenia) była smukłość płytki PCB. W sieci można znaleźć opisy standaryzacji kolorów kabelków wyprowadzeń USB. W przypadku mojej karty kolory były niezgodne "ze standardami"!

Xiegu G-90 - karta dźwiekowa na podstawie...

Xiegu G-90 - karta dźwiękowa USB w akcjiOczywiście niepotrzebne mi były: obudowa z tworzywa sztucznego i wyjściowy kabelek USB. Po ich usunięciu karta bez najmniejszych problemów zmieściła się na podstawie TRX'a. : ) Elementem stabilizującym PCB karty dźwiękowej jest kawałek laminatu (bez folii) przyklejony klejem na gorąco do spodu płytki.

Chciałem laminat przykleić do podstawy cienką pianką obustronnie klejącą. Jednak okazalo się, że konstrukcja jest na tyle sztywna i stabilna, że zrezygnowałem z tego pomysłu.

Kolejny istotny szczegół, na który warto zwrócić uwagę: standardowe wtyczki mini jack nie zmieszczą się (lub mieszczą się z trudem) w obudowie, której wymiary podałem wcześniej.

Powodem jest zbyt duża ich średnica i/lub długość obudowy. Dlatego też zastosowałem wtyki typu "slim". Można się bez nich obyć i wykonać połączenia lutowane. Ja jednak wybrałem połączenia "na wtykach".

A przejściówka "Y" (1 na 2, mini Jack 3,5mm stereo) służąca do połączenia modułu CE19 z kartą dźwiękową ma zaledwie kilkanaście centymetrów. I to wszystko działa! :)


Moduł CAT/COMM

Xiegu G-90 - moduł CAT/COMM

Opracowanie tego detalu zajęło mi najwięcej czasu. Powstały 3 wersje płytek CAT/COMM. Wynikało to nie tylko z kolejno pojawiających się pomysłów, ale i doświadczeń. Niestety nie wszystkie one były pozytywne.

O kłopotach wynikających z niewielkiego odstępu pomiędzy gniazdami mini Jack czołówki już pisałem.

Innym była zauważalna podatność na występowanie "stanów awaryjnych" G90 po podłączeniu kabla CAT do czołówki. Bywało, że przez dłuższy czas był spokój. A czasami problemy pojawiały się w najmniej oczekiwanych momentach. Przez długi czas nie mogłem ustalić co jest tego przyczyną.

Xiegu G-90 - interfejs CAT/COM i nie tylko...

By uniknąć pewnych spekulacji i domysłów powiem, że doprowadziłem do tego, że różnica potencjałów G90 i współpracującego z nim PC była mniejsza od 0,1V. Spróbowałem nawet podłączyć kabel CAT poprzez separator USB. Zdecydowanie pomogło (mimo braku różnicy potencjałów).

Zmierzyłem również prąd pobierany przez oba urządzenia. Niby ok, ale problem występował przy zasilaniu karty dźwiękowej i/lub modułu CAT z PC (poprzez gniazdo USB). Nie miało też znaczenia z których gniazd USB korzystałem oraz czy CAT wykorzystywał chipset: FTDI, Silicon Labs czy Prolific. Tzw. twardych dowodów nie mam, ale...Xiegu G-90 - opis gniazd

Zauważyłem, że różne formy "zawieszania" się G90 (biały ekran wyświetlacza, zrywanie komunikacji, zmiany np. częstotliwości niezgodne - bo np. skokowe - z tymi widocznymi w interfejsie użytkowanych aplikacji, itp.) były następstwem takich sytuacji, gdy przy włączonym G90:

  • i podłączonym do G90 kablu CAT wspołpracujący komputer PC przeszedł w lub został "obudzony" ze stanu uśpienia,
  • do włączonego G90 do gniazda COMM wpinano kabel CAT, a dopiero następnie włączano komputer. Zjawisko to częściej występowało w przypadku podłączania do gniazda w czołówce niż w przypadku gniazda w jednostce głównej. Charakterystyczne, że objawy te występowały również w przypadku gdy korzystano z laptopa "na zasilaniu bateryjnym"!

W "akcie desperacji" odłączyłem w gnieździe USB pin VCC i (poprzez regulator monolityczny) zasiliłem CAT z tego samego źródła co G90. Problemy skończyły się!

Po stwierdzeniu, że Xiegu G-90 również dobrze współpracuje z interfejsem CAT na innych chipsetach postanowiłem wkomponować interfejs w podstawę. Płytkę uzupełniłem o zasilacz stabilizowany +5V, zasilający: kartę dźwiękową i moduł CAT.Xiegu G-90 - Płytka CAT/COMM

Tani (7,60PLN/szt.) arduinowy konwerter na CP2102 (Silicon Labs) po usunięciu wtyku i goldpinów idealnie wpasował się w projekt płytki.

Xiegu G-90 - schemat płytki modułu CAT/COMM Konstrukcja podstawy niejako wymusza, że zasilanie karty dźwiękowej oraz konwertera USB/UART następuje zawsze przed włączeniem lub po wyłączeniu G90!!!

Jak widać schemat układu nie powinien sprawić kłopotu nawet początkującym radioamatorom. 

Wykonanie płytki też nie jest trudne, gdyż wykorzystałem gotowe płytki mini USB stosowane w projektach Arduino. Zostały one wykonane solidnie, na laminacie FR4 o grubości ok. 1,5mm co zapewnia odpowiednią stabilność gniazd.

Xiegu G-90 - prasowanka płytki modułu CAT/COMM Chodziło również o to, by w przyszłości możliwa była szybka ich wymiana czy to w przypadku uszkodzenia lub zmiany standardu.

Xiegu G-90 - Płytka CAT/COMM z profiluDodatkowo umieszczenie płytek na tulejkach dystansowych (8mm) pozwoliło stworzyć kompaktową bryłę zespołu gniazd.

Dla tych, którym by się chciało wykonać taki moduł obok gotowa pracowanka płytki (lustro, nie trzeba odwracać).

Prawdę powiedziawszy to wszystkie funkcje sprawdziłem i nie ma się czego przyczepić. Pozostała w zasadzie kosmetyka. Ale wiadomo - to trwa najdłużej ;)


Zasilanie

Xiegu G-90 - dystrybutor zasilania

Dystrybucja zasilania (13,8V) to ostatni element zintegrowanej podstawy. Układ ten jest tak prosty, że... nie rysowałem dla niego schematu.

Płytka została wykonana na jednostronnym laminacie (1,5mm). Wszystkie elementy są wlutowane "od góry".

Ścieżki łączące (równolegle) styki plusa gniazd "policzone" zostały na prąd ok. 16A.

Pod gniazdami wyciąłem laminat. Tak więc są one sztywno (na wcisk) zamocowane na PCB. Zwróć uwagę, że główne gniazdo (Con) zostało zabezpieczone transilem SM6T15A. Co prawda producent ostatnio informował o dodatkowym zabezpieczeniu toru zasilania, ale wolałem... też dać coś od siebie. Zwłaszcza, że to koszt... kilku PLN.

Xiegu G-90 - prasowanka dystrybutora zasilania

A komfort używania wzrósł zdecydowanie, bo choć gniazda zasilające mają klucz uniemożliwiający odwrotne ich podłączenie, to jednak przewód zasilający bywa zakańczany... No właśnie. ;) I znam swoje możliwości!

Metalowe taśmy widoczne na rysunku złożeniowym stanowią nie tylko mechaniczne wzmocnienie mocowania gniazd XT30, ale również tworzą mostek (dla Con1 i Con4) łączący masę jednego z gniazd z ogólną masą.

Po prawej stronie widoczna jest prasowanka (1:1, lustro, nie trzeba odwracać) układu dystrybutora.

Kropki (na rysunku złożeniowym - sześciokąty) oznaczające otwory zlokalizowane zostały w miejscach, w których znajdują się otwory w duralowym stelażu podstawy. Dla własnej konstrukcji musisz te miejsca wskazać (wyznaczyć) sam.


Podsumowanie

Pozostało już tylko przykręcenie do wentylatora osłony. Wybrałem "chromowanego grilla". Koszt żaden, a komfort przenoszenia zdecydowanie większy. I nie chodzi tu tylko o palce, ale również trwałość wentylatora!

Dodałem również (wykonaną z kawałka profilu duralowego - 15x30mm, pozostał po wykonaniu stelaża podstawy - osłonę karty dźwiekowej. Nie zauważyłem istotnej zmiany poziomu szumu. Przyźwięku (brumu) nie było już wcześniej. Element ten mocuje (ustala położenie) karty dźwiękowej w podstawie. Uniknąłem dzięki temu klejenia karty do podstawy.

Dodatkowo świadomość, że podnosząc podstawę nie chwytam za "gołą kartę" poprawia humor.

Zastanawiam się nad wykończeniem (tzw. kosmetyką). Tu wybór koncepcji będzie chyba najtrudniejszy. Malowanie czy oklejanie? Jak wymyśle i zrobię - dorzucę zdjęcie. Z niektórych rzeczy (np. przełączanie zasilania USB z podstawy lub z gniazda) zrezygnowałem. Praktyka wykazała, że i tak najczęściej korzystałem z zasilania podstawy.

Obecnie zastanawiam się jak "wyprofilować" boczne ścianki podstawy. Koncepcji jest kilka. Na niektórych zdjęciach podstawy widać na wysokości czołówki narysowany ołówkiem zarys "podcięcia". Już jest dobrze, ale może być... ładniej. 

Podsumowując muszę stwierdzić, że podliczając koszty zbudowania "zintegrowanej" podstawy w swej ostatecznej postaci zbliżyły się do tej "fabrycznej". Ok. 300PLN, ale...

Złożyły się na to nie tyle koszty podstawowych surowców (duralowych profili, śrub)  ale... przede wszystkim takich komponentów jak: moduł CE19, zewnętrzna karta dźwiękowa SoundBlaster Pay 3!, itd.

Gdyby nie pośpiech możnaby je kupić w korzystniejszej cenie. Nadal jestem zadowolony. Zakres funkcjonalności "mojej" podstawy jest zdecydowanie większy. A ilość kabli oplatających mego G90 zredukowałem do niezbędnego minimum!

A ta "radość tworzenia" ;) Trwało to trochę. I czas wziąć się za kolejny projekt. 

Jeśli jesteś zainteresowany innymi zagadnieniami (związanymi nie tylko z transceiverem G-90) zapraszam do Warsztatu krótkofalowca.