Klej ze styropianu

mt_ignore

Wstęp

W warunkach domowych często zachodzi potrzeba sklejenia jakichś elementów, najczęściej wykonanych z polistyrenu (PS) lub polakierowania powierzchni by zabezpieczyć je przed wpływem czynników zewnętrznych, np. wilgoci. W moich konstrukcja elektronicznych zachodzi czasami konieczność zabezpieczenia cewki przed rozwinięciem lakierem lub klejem.

Oczywiście na rynku dostępnych jest wiele klejów (lakierów) rozpuszczalnikowych, których głównym składnikiem jest polistyren i rozpuszczalnik. za ok. 10-15ml kleju trzeba zapłacić ok. 5-8zł.

Panuje powszechne przekonanie, że wystarczy wziąć dowolny rozcieńczalnik "Nitro" (0,5l kosztuje ok. 9-11zł), dodać do niego trochę styropianu i gotowe. Tzn. mamy klej. Osobiście przekonałem się, że... niekoniecznie.

b_150_0_16777215_00_images_warsztat_chemia_klej_polist02.jpg

Raz uzyskałem to czego chciałem (lakier). Drugim razem zostałem z butelką "czegoś". Niestety okazało się, że skład rozcieńczalnika "nitro" nie jest zestandaryzowany i wytwarzany jest on w kilku odmianach, np.:

  • ksylen 60-70%, n-butanol 15-25%, octan-n-butylu 10-20%, aceton >1%, toluen >0,1%,
  • ksylen 10-90%, izopropanol 10-40%, izobutanol 10-35%, octan butylu 5-45%, octan etylu - 5-45%, (ta odmiana czasami nazywana jest odmianą RC01 lub estrową),
  • toluen 70%, aceton 30%.

Jak widać jest ciekawie. Pierwsze dwie odmiany nie rozpuszczają polistyrenu. Powodują jedynie jego obkurczenie. W efekcie w warstwie rozpuszczalnika zalega "glut".

Rozcieńczalniki...

Szukając rozwiązania swego problemu natrafiłem na produkt o nazwie "Rozcieńczalnik toluenowy". Sprawdziłem w Internecie i okazało się, że zawiera on: toluen - 80-95%, etylobenzen - 5-20%.

Przeprowadzony test ze styropianem dał wynik pozytywny. Rozpuszczał się bez reszty. Podobne wyniki dały testy przeprowadzone na innych próbkach polistyrenu. Dlatego też do sporządzania kleju (lakieru) na bazie polistyrenu proponuję korzystać z niego (0,5l za ok. 11zł).

Na marginesie wiele przedmiotów codziennego użytku wykonywanych metodą wtryskową jest z polistyrenu. Najczęściej nie są to jednak przedmioty przewidziane do kontaktu z żywnością. Te z reguły wykonywane są głównie z np. polietylenu, polipropylenu, poliwęglanów, itd.

Jak zatem je od siebie odróżnić?

Test przydatności tworzywa

Na powierzchnie przedmiotu, którego tworzywo chcemy wykorzystać do sporządzenia kleju (lakieru) nanosimy kilka kropel rozcieńczalnika. Zapałką, wykałaczką, itp zaczynamy drapać powierzchnie w obrębie kropli.

Jeśli tworzywo nie rozpuszcza się to po pewnym czasie rozpuszczalnik odparuje i ukaże się powierzchnia przedmiotu. Czasami ulegnie ona spulchnieniu (przez co wzrośnie jej podatność na zadrapania), a nie rozpuszczeniu. To tworzywo nie nadaje się do sporządzenia kleju (lakieru).

Jeśli tworzywo rozpuszcza się to po chwili kropla zgęstnieje, tworzywo zacznie oblepiać wykałaczkę i znacznie wzrośnie gęstość kropli. Po kilku minutach zgęstnieje na tyle, że wykałaczka może "stanąć dęba". Po odparowaniu rozpuszczalnika wykałaczka pozostanie przyklejona do przedmiotu.

Od przybytku głowa nie boli...

I takie tworzywa nadają się do sporządzenia "domowym sposobem" kleju. Ewentualnie lakieru.

W przypadku "lakieru" dodajemy nieco więcej rozcieńczalnika. Na zdjęciu powyżej kilka przykładów.

Powrót do Kuźni chemicznej