FeelElec FY6900 - zasilacz transformatorowy (v.1)

Spis treści

A co z uziemianiem?

Artykuł długi jak tasiemiec toteż pewnie niewielu pamięta, że punktem wyjścia był problem występowania szczątkowego napięcia AC (ok. 60V) na masie generatora.

Wynikało to z zastosowania przez producenta do zasilania generatora przetwornicy AC-DC (z kondensatorem C-Y). Ponieważ wyodrębniłem (na odrębny zacisk) przewód uziemiający to obecnie zasilanie generatora odbywa się kablem dwużyłowym z końcówką, tzw. ósemką.

Oczywiście zastosowanie transformatorów galwanicznie odseparowało sieć AC (230V) od masy urządzenia. W efekcie szczątkowe napięcie AC spadło do ok. 10V. To najprawdopodobniej efekt braku ekranu pomiędzy pierwotnym a wtórnym uzwojeniem zastosowanych transformatorów. Te resztki stosunkowo łatwo wyeliminować.

Korzystny efekt jest widoczny. Nie chcąc rozpisywać się powiem, że założony cel został osiągnięty. Uziemienie jest przyłączone do wewnętrznego (tego dodanego przeze mnie) ekranu generatora.

Życie nie jest tak proste jak byśmy chcieli. Generator nie pracuje sam. Przyłączany jest do: badanych układów, współpracuje z oscyloskopem (posiadającym własną przetwornicę) toteż trzeba zwrócić uwagę na problem tzw. "petli masy". Jest to szczególnie widoczne w przypadku niskich napięć sygnałów i/lub wyższych jego częstotliwości.

Nie winien to być IMO powód do dyskredytowania właściwości generatora. Wiele urządzeń z (dużo) wyższej półki też nie ma elementów zapobiegających temu zjawisku. Ale oczywiście są też takie co mają. :)

Omówienie tego zagadnienia oraz sposoby unikania negatywnego wpływu pętli masy na pomiary przy pomocy generatora FY6900-60M wykraczają poza zakres tego artykułu. Udało się go znacznie zmniejszyć.

Reasumując : po wprowadzeniu opisanych wyżej zmian zasilania oraz drobnych modyfikacja "osprzętu" generatora zakup uważam za udany. A komport pracy z generatorem zdecydowanie się polepszył.

Skok do innych projektów zrealizowanych w ramach Warsztatu krótkofalowca