Komponenty

Jeśli można powiedzieć, że siłą Sprint-Layout 6.0 są makra, to z pewnością makra definiujące komponenty (składniki układu na płytce) potwierdzają tę tezę.

Zdefiniowanie elementu jako komponentu sugeruje (bo przecież nie wymusza) stosowanie indywidualnych identyfikatorów (np. R1, C23, T2, L5, itd.) dla każdego nowego elementu układanego na płytce.

Czas niezbędny na uzupełnienie danych o składniku może wydawać się niektórym "stratą czasu". Tylko na początku. Nie tak dawno zadano mi pytanie: czy warto korzystać z komponentów?

Choć w początkowej fazie używania SL (niesłusznie) pomijałem tę funkcjonalność, to obecnie IMO odpowiedź jest jedna: oczywiście tak!

Komponent to po prostu wzbogacona postać elementu zapisanego jako makro. Pomyłki, pomyłki,....Jak wiadomo makro jest opisem elementu bibliotecznego np. rezystora, kondensatora, tranzystora, itd.

Prostota SL polega na tym, że makro... rysuje się. Tak samo jak układ elementów na płytce.

Natomiast komponent dodatkowo zawiera zestaw specjalnych danych pozwalających programowi odpowiednio nimi zarządzać np. korygować błędne identyfikatory czy dane.

SL może nie tylko stworzyć prostą listę komponentów, będącym wykazem użytych elementów, ale również np. plik uzupełniony o dane typu "Pick+Place" do automatyzacji procesu montażu SMT.